W 2006 roku na przełomie czerwca i lipca byłam w Grecji na Riwierze Olimpijskiej, a dokładnie w miasteczku Paralia. Jest to miejscowość turystyczna położona około 7 km od Katerini stolicy regionu Pieria.Paralia to niewielka miejscowość, ale jedna z najbardziej znanych na Riwierze Olimpijskiej. Znajduje się w niej wiele klubów, kawiarni, dyskotek, tawern. Wieczorem zaczyna się życie-nie można się tam nudzić. Promenada w miasteczku jest pełna światełek oświetlających różne lokale i hotele. Aż mieni się w oczach. Wiele tawern i restauracji ma wejście i od strony promenady i od strony morza, tak więc może wieczorkiem sobie naprawdę miło spędzić czas podziwiając nadmorskie uroki Paralii. Plaże w miasteczku są bardzo ładne i czyste. Piaseczek bardzo fajny, woda w morzu oczywiście cieplutka. Czasem leżąc na plazy słyszy się jakiegoś Greka sprzedającego bułki czy pączki i krzyczącego "Pączki do rączki dają wielkie czyczki"

Fajne jest to, że w większości restauracji i tawern jadłospisy są ze zdjęciami (więc nie decydujemy się na ślepo co jemy )i często można również spotkać opisy dać także w języku polskim. Tak więc nawet Polacy nie umiejący perfekcyjnie języka angielskiego są w stanie sobie poradzić.
Teraz może pokrótce o hotelu-mieszkaliśmy w hotelu Argo, tutaj stronka hotelu
http://www.hotelargo.net/Hotel.html

- hotel argo.jpg (95.19 KiB) Obejrzany 269 razy
Hotelik nieduży (bez porównania do hoteli np w krajach arabskich). Korzystaliśmy z wyżywienia HB, śniadanie jedliśmy w hotelu, natomiast na obiadokolacje chodziliśmy do pobliskiego hotelu. Jedzonko na sniadania dość monotonne ale spokojnie przeżyliśmy znajdując coś dla siebie codziennie

Na obiadokolacje często dostawaliśmy dania typowo greckie,co też było na plus, gdyż fajnie jest posmakować czegoś z regionu, w który się przyjechało. Pokoje hotelowe przyjemne, sprzątane codziennie.
Z hotelu na plaże dosłownie 2 minuty spacerkiem.
Wycieczki z których korzystaliśmy to Ateny i Meteory. Wycieczka do Aten rozpoczynała się jakoś koło północy dnia jednego powrót był na drugi dzień w okolicach godziny 23-ej. Tak więc wycieczka trochę męcząca, jednak....być w Grecji i Akropolu nie widzieć- wstyd

Ogólnie same Ateny drogie, jak wybraliśmy się na obiad, to zapłaciliśmy dwa razy więcej niż w Paralii. Sam Akropol robi wrażenie, poza tym Ateny to jednak duże miasto, więc ciężko tam o spokój.
Znacznie spokojniejsza była wycieczka na Mateory. Meteory jest to masyw skał z piaskowca w środkowej Grecji, które osiągają wysokość do 540 m n.p.m. Na ich szczytach umiejscowiony jest zespół prawosławnych klasztorów (monasterów). Naprawdę robią wrażenie !!!
My byliśmy w Grecji tylko na tydzień więc nie mięliśmy okazji zobaczyć wszystkiego, ale wiem, że fajnie jest się również wybrać na wycieczkę na Olimp oraz na rejs na wyspę Skiathos. Obie te wcieczki są możliwe, podobnie jak te, z których korzystaliśmy, do zakupu u rezydenta.
Zresztą sami zobaczcie czy Skiathos nie wygląda zachęcająco:

- skiathos.jpg (110.92 KiB) Obejrzany 269 razy
Dodam jeszcze , że byliśmy na tym wyjeździe z BP Triada, jak również na 2 pozostałych i pobyt naprawdę dobrze zorganizowany, do biura podróży nie mięliśmy żadnych zastrzeżeń.
W razie jakichś pytań piszcie śmiało, chętnie się podzielę informacjami !!!
Więcej zdjęć z wyjazdu zamieściłam w zakładce "Najciekawsze chwile z Waszych podróży uchwycone w obiektywie..."