Polecam wizytę w Londynie. Warto tu pobyć chociaż przez chwilkę, można wyjechać choćby na weekend - przynajmniej ja tak zrobiłam.
Najbardziej z Londynu zapamiętałam pałac Buckingham, Tower Bridge, Big Bena, spacer Dowing Street i Muzeum Figur Woskowych.
W Londynie w niedziele można odwiedzić dzielnice bankową (dlatego w niedzielę, bo wtedy ludzie nie pracują i prawie nikogo tam nie ma, poza turystami oczywiście). Można tam oglądać nowoczesne, futurystyczne budynki.
Na Camden Town znajduje się mnóstwo artystycznie urządzonych klubów i sklepów, można zajrzeć do sklepików z ubraniami, lumpeksów (ale takich, gdzie za 175 funtów można dostać oryginalny płaszcz Burberry, mundury angielskie itp.), sklepów z wyrobami ręcznymi i do wielu innych śmiesznych sklepów z pamiątkami.
Niedaleko figur woskowych jest muzeum Sherlocka Holmesa - malutkie i kolejka też niewielka. Można kupić tu oczywiście pamiątki z Sherlockiem a przed wejściem stoi pan ubrany jak policjant i umila czas w kolejce.
Zdjęć nie wrzucam, bo trudno wybrać takie, na których mnie nie ma.

