chyba jakas bujda, bo z tego na co zwracano uwagę gdy byłam w Egipcie to zeby nic a nic nie wywozić z Morza Czerwonego, jest absolutny zakaz robienia czegoś takiego i grozi za to wysoka grzywna a nawet więzienie. Nie można wywieźć totalnie nic z "podwodnego świata", nawet glupiego pierscionka z muszelką, chocbys nawet miala jakis certyfikat- zadne wytlumaczenie nie chodzi w grę. Wiec pierwsza sprawa-kolega troche nazmyslal
Podczas nurkowania nurek-przewodnik bardzo zwraca uwagę i się denerwuje jeżeli dotyka się raf, nie wolno tego robić-mamy na to patrzeć a nie zabierać po kawałku ze sobą. Ja osobiście nie znam się na na tym kiedy i jak szybko rafa twardnieje, wiem jednak ze moja znajoma uszkodzila sobie rękę o rafę-płynąc uderzyła dłonią, znaczy się, że miękka nie była
